28 grudnia. “Świętość jest darem Boga”

Mszy świętej w sobotę 28 grudnia przewodniczył bp Piotr Jarecki, a po niej prelekcję o kard. Stefanie Wyszyńskim na temat “Soli Deo per Mariam” wygłosił ks. dr Andrzej Gałka. Od listopada do maja każdy 28 dzień miesiąca jest czasem szczególnych duchowych przygotowań do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia.

Bp Piotr Jarecki przypomniał na początku homilii, że modlimy się o błogosławione owoce beatyfikacji, ale “tak naprawdę powinien to być jeden owoc, a mianowicie utwierdzenie na drodze do świętości, ponieważ powołanie do świętości jest podstawowym powołaniem każdego człowieka ochrzczonego”. – Pierwszym sensem naszej aktywności w Kościele jest umocnienie na tej drodze, drodze do świętości – podkreślił.

Biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej, odwołując się do czytań, przedstawił “dynamikę świętości”, czyli to co w niej najważniejsze. – Bóg jest światłością i nie ma w Nim żadnej ciemności, dlatego każdy kto ma w Nim współuczestnictwo nie może chodzić w ciemności – mówił, przywołując słowa z listu św. Jana.

– Na czym polega ta prawda i przejście w przestrzeń światłości? Polega na tym, aby uznać ciemność swojego życia, swoją słabość i swój grzech, a następnie wyznać to Temu, który jest samą światłością, Jezusowi Chrystusowi. A Bóg kierując się sprawiedliwością i prawdą, czyli miłosierdziem, odpuści ten grzech i umocni nas na drodze światłości – dodał bp Jarecki.

Biskup podkreślił, że podejmując temat świętości powinniśmy rozpocząć od uznania i oddania Bogu naszej niewystarczalności, słabości i grzeszności. – To jest pierwszy, bardzo ważny krok, ponieważ świętość jest przede wszystkim darem, darem świętego Boga – mówił.

Jednak – jak zauważył – “tematu świętości nie powinniśmy rozpoczynać od cnót heroicznych człowieka”. – Powinniśmy rozpoczynać od cnót teologalnych, czyli od autentycznej wiary oraz wypływających z wiary nadziei i miłości, bo Bóg jest pierwszy i bez Niego, jedynego naszego Zbawcy, nie można mówić o świętości – podkreślił kapłan.

Biskup przypomniał, że nawet “najwięksi święci uważali siebie najpierw za największych grzeszników”. – Spowiadali się bardzo często, czyli wykonali ten pierwszy, ważny krok, aby otworzyć się na miłosierdzie Boże i pozwolić Bogu działać w człowieku i prowadzić człowieka drogą świętości – dodał.

Na koniec homilii bp Jarecki odwołał się do książeczki “Z głębi duszy. Kalendarzyk łaski” z zapiskami kard. Stefana Wyszyńskiego, w której możemy przeczytać, jak bardzo Prymas Tysiąclecia “przeżywał w rozmowie z Panem Jezusem na modlitwie swoją słabość”. – Kiedy czytałem te słowa, to nawet się dziwiłem, że w pewnych momentach może przesadza, ale on dziękował Bogu za Jego dzieło w swoim życiu. I dlatego zostanie wyniesiony na ołtarze, ponieważ, przeżywając swoją słabość, otworzył się na moc Bożej łaski – podkreślił.

Po mszy świętej prelekcję pt. “Soli Deo per Mariam” wygłosił ks. dr Andrzej Gałka, który mówił “o drodze Prymasa z Maryją do Jezusa i o jego głębokim związku z Nią”. – Na próżno by się trudzić, aby ten związek do końca zrozumieć, ponieważ to jest jego jakaś głęboka tajemnica – podkreślił ks. Gałka, dodając, że nie do końca rozumiał to sam kard. Wyszyński.

Niewątpliwie – jak podkreślił ks. Gałka – Prymas Tysiąclecia swoją miłość do Maryi wyniósł z domu rodzinnego, w którym “rodzicie odznaczali się głęboką czcią do Matki Najświętszej”. – Ważnym wydarzeniem, które przybliżyło małego Stefana do Maryi była śmierć matki, z którą był bardzo związany – zaznaczył prelegent. Z czasem – jak podkreślił – miłość do matki Stefan Wyszyński coraz bardziej przenosił na Matkę Bożą Częstochowską.

Ks. Gałka podkreślił, że to co przesądziło o ścisłym związaniu się kard. Wyszyńskiego z Maryją były słowa umierającego kard. Augusta Hlonda – poprzednika kard. Wyszyńskiego na stolicy prymasowskiej – które Prymas Tysiąclecia przywołał podczas jubileuszu 25-lecia swojego biskupstwa: “Nie obawiajcie się niczego, walczcie, módlcie się i wierzcie. Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny, pod Jej opieką pracujcie”.

kh/archwwa.pl