Dlaczego do Prymasa mówiono Ojcze? Nowy film o kard. Stefanie Wyszyńskim

“Co Prymas lubił jeść, jak wypoczywał? Jaki był na co dzień?” Na te pytania starają się odpowiedzieć twórcy nowego filmu dokumentalnego pt. Ojciec i Pasterz poświęconego życiu i działalności kard. Stefana Wyszyńskiego.

Kinową premierę filmu twórcy zaplanowali na początek czerwca. Na ekranie zobaczymy wiele niepublikowanych do tej pory zdjęć i fragmentów homilii, oraz świadectwa osób, które na co dzień znały kardynała – mówi reż. Piotr Górski. Oprócz nauczania Prymasa, w filmie chcemy pokazać jego codzienność, a także wyjaśnimy widzom, dlaczego tak wiele osób zwracało się do niego jak do Ojca – dodaje

Pomysł realizacji filmu pojawił się dwa lata temu w mieszkaniu pallotyna Jerzego Andruszewskiego – przyjaciela reżysera, w którym poznał Annę Rastawicką z Instytutu Prymasowskiego kard. Stefana Wyszyńskiego. Tam narodziła się idea, której celem początkowo było zapisanie wspomnień dla przyszłych pokoleń. Chcieliśmy odpowiedzieć na pytanie czy pomnikowy „Książe Kościoła”, ma także inny wymiar, bardziej ludzki? – mówią pomysłodawcy.
W tym celu przeprowadzili wiele rozmów, będąc prawie we wszystkich miejscach związanych z życiem kard. Stefana Wyszyńskiego, współpracowali m.in z Archiwum na Jasnej Górze, Instytutem Prymasowskim oraz Archiwum Watykańskim. W filmie przeważają wspomnienia oraz świadectwa osób, w które ze swojej perspektywy opowiadają o Prymasie oraz jego nauczaniu, będzie to m.in kard. Kazimierz Nycz, abp. Józef Michalik, Olgierd Łukasiewicz – aktor, Peter Raina – historyk z Oksfordu, autor wielu publikacji o Polskim Kościele, o. Leon Knabit. Nie zabraknie również osobistych doświadczeń prostych ludzi, którzy żyli obok kardynała i widzieli jego wyjątkowość.

Producenci planują pokazy specjalne filmu we wszystkich miejscach związanych z życiem Prymasa, a oprócz premiery kinowej, film ukaże się również w telewizji w okolicach daty beatyfikacji. Część materiałów, zebranych, podczas nagrań, które nie znalazły się w produkcji ukaże się na stronie internetowej filmu, która ruszy już niebawem. – Szkoda żeby tak ciekawy i ważny materiał jaki udało nam się zgromadzić się zmarnował – mówi Malwina Kiepiel – współproducent filmu. W planach jest także dokumentalny miniserial.

 

 

kk