“Czystość jest skarbem”. Aneta Liberacka o radach Prymasa dla dziewcząt

Jak patrzeć, jak mówić, jak się ubierać, jak kochać? – rady w takich kwestiach udzielał współczesnym sobie dziewczętom kard. Stefan Wyszyński. W Dzień Kobiet o wskazówkach, które zawarł Prymas Tysiąclecia w liście do polskich dziewcząt, mówiła na Jasnej Górze Aneta Liberacka, redaktor naczelna Stacji7.

– To co w czasach Prymasa Wyszyńskiego wydawało się oczywistością, teraz kojarzy się z czymś staroświeckim i niezrozumiałym – podkreśliła Aneta Liberacka, omawiając pierwszy punkt, który dotyczy czystości. Rolą kobiet – jak podkreśliła – jest “próba zachowania czystości i pokazania czemu ona służy, zwłaszcza w świecie, który wszystko sprowadza do ciała i powoduje, że to ono jest na pierwszym planie”. – To powoduje, że w ogóle nie ma mowy o czystości i rzeczach duchowych – dodała.

Kard. Wyszyński określał czystość skarbem, dlatego wszystkie kobiety powinny o nią dbać i zabiegać. -Na tym potrafimy zbudować miłość i małżeństwo na całe życia, a nie na jakiś czas – mówiła redaktor naczelna Stacji7.

Aneta Liberacka przypomniała – o czym mówi Prymas w drugim punkcie – że kobiety są zobowiązane do zachowania godności i nie powinny naśladować mężczyzn, ale mieć swój własny – kobiecy styl życia. – Kobieta działa zupełnie inaczej. Mężczyzna jest bardziej jednokierunkowy, a kobieta wielowątkowa – podkreśliła. Kobiecy styl życia wnosi do świata wiele dobrego, dlatego do jego zachowania zachęcał również Prymas Wyszyński.

Kolejny punkt kard. Wyszyński poświęcił sposobowi mówienia, który – jak podkreśliła Aneta Liberacka – dzisiaj staje się coraz mocniej zwulgaryzowany, szczególnie w dobie anonimowości mediów społecznościowych.

– Uważamy, że wszystko nam wolno, bo w Internecie mamy więcej odwagi. Nie ma już żadnej świętości, wulgarnych słów można użyć do każdego. Prymas powtarzał, że nawet jeśli myślimy coś wulgarnego to te słowa w nas zostają, więc chciał, żeby nawet myśleć ładnie – podkreśliła redaktor naczelna Stacji7. I dodała, że kobiety powinny łagodzić obyczaje i zwracać uwagę, tym którzy postępują niewłaściwie.

“Proście o takie spojrzenie by się od niego odmieniały serca” – napisał Prymas Tysiąclecia w czwartym punkcie listu. Komentując ten fragment Aneta Liberacka zwróciła uwagę, jak ważne jest, aby panować nawet nad spojrzeniem, którym potrafimy wiele okazać. – Spojrzeniem potrafimy zniszczyć, ale też podnieść człowieka na duchu. Czasami wystarczy spojrzeć, nie trzeba słów – mówiła.

Kolejny temat poruszony skupia się wokół gestów i ruchów kobiety, w których – mówiła Aneta Liberacka – powinna przejawiać się “mądra miłość-zwłaszcza do swojego dziecka”. -Prymas Wyszyński najbardziej zwrócił uwagę, żeby różnymi gestami nie spowodować, że zamiast być rodzicami mądrymi wyjdziemy na żenujących i śmiesznych w oczach dzieci. Mądra miłość przejawia się w gestach i ruchach – dodała.

“Nie dopuść, aby moda ciebie kształtowała. To ty twórz modę. Nie jesteś lalką ani manekinem, by można było tobą dowolnie obracać. Jesteś żywym człowiekiem, kobietą, Polką, dzieckiem Bożym” – napisał kard. Wyszyński w przedostatnim punkcie.

Aneta Liberacka podkreśliła, że odzież “nie służy do tego, aby się rozebrać, ale ubrać a sukienki powinny być piękne, lecz skromne”. – Nie ważne co masz na sobie, ale co masz w sobie. To co masz na wierzchu ma tylko podkreślać twoje wewnętrzne piękno. Prymas uważał, że strój powinien być piękny, ale skromny i podkreślać nasze wnętrze – mówiła redaktor naczelna Stacji7.

W zakończeniu listu kard. Wyszyński daje do zrozumienia, że kobiety stać na to, aby wszystkie wymienione wcześniej punkty zrealizować. “Co zrobić? Złożyć całą siebie w ręce Niepokalanej. Wtedy nie działasz ty, ale Ona w tobie” – pisał.  – Mówi o tym, aby wszystkie te punkty umieć przeprowadzić w swoim środowisku – dodała.

 

kh/Stacja7